Skróty klawiszowe:

rozmiar tekstu: A A A

ITCOMP - internet, telewizja, telefon
Ankieta

W tej chwili nie ma żadnych ankiet w serwisie.

archiwum ankiet
Ciekawostki
  • W 1669 r. Kromołów - najstarszą dzielnicę Zawiercia w drodze na swoją koronację odwiedził król Polski Michał Korybut Wiśniowieckiwięcej
  • Pierwsza wzmianka o jednej z obecnych dzielnic Zawiercia pochodzi z 1220, z dokumentu biskupa krakowskiego Iwo Odrowąża w którym jako osobna wieś wymieniona jest w staropolskiej formie Zirkowycze obecna dzielnica Żerkowicewięcej
  • Klub Sportowy Warta Zawiercie powstał w 1921 roku. W latach 1930 oraz 1932 Warta uczestniczyła w barażach o I ligę. Obydwa mecze zakończyły się jednak porażką.więcej

W zawierciańskim Domu Pomocy Społecznej wszystko pod kontrolą

Strona główna » Aktualności » W zawierciańskim Domu Pomocy Społecznej wszystko pod kontrolą

Z dyrektorem Domu Pomocy Społecznej w Zawierciu - Rafałem Porcem, rozmawia Benedykt Freihofer.

- Jak w czasie pandemii funkcjonuje Dom Pomocy Społecznej w Zawierciu?

- Dom od 10 marca funkcjonuje w stanie częściowej izolacji. 9 marca wstrzymałem do odwołania wyjścia i odwiedziny mieszkańców. To bardzo trudne decyzje, ale były one koniecznością. Może trudno w to uwierzyć, ale to co wymusza na nas otaczająca rzeczywistość, to z jakim spokojem i wyrozumiałością izolację przyjęli mieszkańcy nas wszystkich pozytywnie zaskoczyła. Na teren Domu mają obecnie wstęp jedynie pracownicy i dostawcy. Do obiektów wyłącznie pracownicy, którzy stosują reżim epidemiologiczny i od dwóch miesięcy nasze życie to praca – dom rodzinny – praca z kontaktami ograniczonymi do minimum. Rodziny z mieszkańcami mogą kontaktować się telefonicznie, kupujemy mieszkańcom karty, udostępniamy numery stacjonarne, bo tych kontaktów co zrozumiałe jest więcej, a pamiętajmy że mieliśmy po drodze święta, które w tym roku były wyjątkowo inne. Organizacja Domu pozwoliła na wydzielenie i zamknięcie poszczególnych 3 oddziałów. Mieszkańcy nie mają kontaktu ze sobą także między piętrami. Wstrzymaliśmy zajęcia rehabilitacyjne, fizykoterapeutyczne. Ograniczyliśmy terapię. W zależności od pogody organizujemy wyjścia i spacery w naszym parku. To trudny czas, ale mam nadzieję, że go przetrwamy.

- Ilu podopiecznych przebywa obecnie w placówce i czy Macie jakieś problemy z obsadą personelu?

- W naszym Domu przebywa obecnie 161 mieszkańców. Natomiast zatrudnionych jest 112 pracowników. Nie mieliśmy problemu z obsadą personelu opiekuńczego. Na początku marca przyjęliśmy pewne rozwiązania, na które pozwalały przepisy prawa te obowiązujące i uchwalone w trybie kryzysowym. Wprowadziliśmy zasady pracy rotacyjnej i zdalnej dla części stanowisk, pracownicy mogli także skorzystać z zaległych urlopów. To na wypadek przymusowej kwarantanny, co w marcu kilku domom się przydarzyło. Wprowadziłem ujednoliconą zmianowość pracowników działu opiekuńczego właśnie ze względu na maksymalne ograniczenie kontaktu między osobami. Mam też na uwadze to, że w sytuacji zagrożenia dla ciągłości pracy Domu dział opiekuńczy będzie być może potrzebował wsparcia ze strony pracowników innych działów. Polecenie zabezpieczenia personelu na potrzeby DPS – ów skierował do samorządów wojewoda. To samorządowcy odpowiedzialni za zarządzanie kryzysowe mają wyznaczać i przygotowywać ewentualne wsparcie osłabionego personelu. I chcę powiedzieć, że mam naprawdę wspaniałych, odważnych, pełnych chęci i poświęcenie pracowników, którzy powierzone im zadania i obowiązki wykonują znakomicie i nie tylko z najwyższą starannością, ale także z wielką pasją do pracy. W tym trudnym okresie dostrzec można więcej niż na, co dzień i dowiedzieć się jak możemy na siebie wzajemnie liczyć.

- Czy posiadacie pełne zabezpieczenie w środki ochrony osobistej dla personelu i podopiecznych?

- Nasz Dom na szczęście posiadał zapas środków czystości, higieny osobistej, płynów bakteriobójczych, dezynfekujących i wirusobójczych, rękawiczek jednorazowych bo tego używamy na co dzień i posiadaliśmy po prostu spory zapas magazynowy. Tak funkcjonowaliśmy dotychczas w zwykłych okolicznościach. Natomiast w sytuacji stanów nadzwyczajnych, jako ludzie po prostu zaczynamy funkcjonować bardziej ostrożnie, bardziej obawiamy się zagrożenia, zwłaszcza gdy ma to wpływ na nasze zdrowie czy życie. Tego wszystkiego dla własnego bezpieczeństwa zaczynamy po prostu więcej zużywać. Był problem z maseczkami, których nie kazano nosić, bo ich po prostu nie było. Przezornie zakupiliśmy materiał, fizelinę, gumki i nasze panie krawcowe na szwalni w pierwszych dniach uszyły ponad 500 maseczek wielorazowych dla Domu. Pracownicy mogli je także zabrać dla swoich najbliższych. Zakupiliśmy kombinezony i fartuchy. Płyn do dezynfekcji ściągnęliśmy do DPS z Krakowa, przy okazji zaopatrując dodatkowo Starostwo, PCPR i nasze ośrodki dla dzieci i młodzieży w Zawierciu i Górze Włodowskiej, a środki czystości w hurtowych ilościach ze specjalistycznej hurtowni w Ełku. Mógłbym tak długo wymieniać. Bardzo dobrze oceniam wsparcie ze strony służb wojewody. Kiedy minęła ta pierwsza fala wirusowej zapaści rynku i poszukiwania słynnego płynu do dezynfekcji na stacjach Orlenu, ruszył z pomocą Wydział Rodziny i Polityki Społecznej Urzędu Wojewódzkiego. Już w trzech transzach przekazano nam płyny do dezynfekcji, maseczki jednorazowe, przyłbice, kombinezony, rękawiczki jednorazowe. Ostatni taki przydział środków odebraliśmy z Katowic we wtorek 5 maja. U nas w DPS w Zawierciu tylko dziś rozdysponowaliśmy 200 litrów płynu bakteriobójczego, ponad 300 przyłbic, 65 kombinezonów, ponad 3000 maseczek ochronnych dla DPS w Drużykowej, Ośrodka Interwencji Kryzysowej PCPR, Schroniska dla Bezdomnych w Zawierciu. Od Wojewody, ale także Sejmiku Województwa i Marszałka popłynęły dodatkowe środki wsparcia finansowego i materialnego do DPS-ów. To bardzo oczekiwana pomoc zwłaszcza w sytuacji, gdy problemem jest nie tylko „za co kupić”, ale gdzie „można kupić czy wręcz zdobyć” taki deficytowy dziś towar. Za to w imieniu całej społeczności Domu dziękuję.

- Czy w związku z licznymi zakażeniami w DPS ach w kraju Wasza placówka jest przygotowana do ewentualnych zakażeń, jaką profilaktykę prowadzicie?

- Domy pomocy są placówkami całodobowymi dla osób najczęściej starszych, u których występują już choroby wieku starczego, choroby przewlekłe, mają osłabioną odporność i są najbardziej narażone na pogorszenie zdrowia i w konsekwencji utratę życia gdyby doszło do infekcji wywołanej wirusem SARS-Cov-2. Nasz Dom jest Domem dla zróżnicowanej wiekowo grupy – najmłodsza mieszkanka ma 22, a najstarsza 86 lat. Niestety choroba nie wybiera. Tymczasem z raportów medycznych z krajów ogarniętych pandemią wynika, że osoby z chorobami współistniejącymi niezależnie od wieku także są grupą zagrożoną skutkami pandemii. W ogóle to pojęcie „choroby współistniejące” zapadnie w naszej pamięci na długo i będzie nieodzownym elementem towarzyszącym tej pandemii COVID-19, a to nic innego jak przebyte wcześniej lub trwające schorzenia, które wyniszczają i osłabiają układ odpornościowy i ogólną siłę organizmu do obrony przed zjadliwym wirusem, to mogą być np. wszelkie schorzenia onkologiczne. Pamiętajmy o tym. W naszym Domu zawsze stosowaliśmy się do wytycznych sanitarno – epidemiologicznych a od początku marca jeszcze je zaostrzyliśmy. Szczególną rolę w zapobieganiu zakażeń ma tak pozornie banalna czynność, jak mycie rąk przez personel. Przestrzeganie właściwych metod mycia rąk jest najskuteczniejszym sposobem zmniejszenia częstości zakażeń. Niestety, często jest to czynność zaniedbywana i lekceważona, co niewątpliwie odbija się na kolonizacji chorych z zakażeniami. Trzykrotnie już dezynfekowaliśmy od piwnic po strop cały budynek. Zamontowano w 12 newralgicznych miejscach wejść do pomieszczeń i poszczególnych stref Domu dodatkowe dozowniki płynu do dezynfekcji rąk, wszyscy pracownicy przed podjęciem pracy mają mierzoną temperaturę. Od 11 marca wprowadziłem zakaz dodatkowego zatrudnienia personelu Domu Pomocy Społecznej poza Domem w szczególności w placówkach świadczących opiekę zdrowotną i usługi medyczne, pielęgnacyjne, opiekuńcze, pielęgniarskie w jakiejkolwiek formie, my także zrezygnowaliśmy z usług pielęgniarskich świadczonych z zewnątrz. Jeszcze w marcu zaleciłem wszystkim pracownikom noszenie maseczek ochronnych w pracy i także w drodze z pracy do domu. Ostatnią rzeczą, na jaką zdecydowaliśmy się 21 kwietnia nasłuchując m.in. informacji o nadchodzącej fali szczytowej zachorowań na przełomie kwietnia i maja była podjęta wspólnie decyzja, ale zaznaczam, że propozycja wyszła od pracowników, o przejściu Domu w izolacyjny system pracy i dyżury ciągłe minimum 7-10 dniowe z pozostaniem na terenie Domu. Chcieliśmy w ten sposób do absolutnego minimum wykluczyć możliwość zakażenia. Wyznaczyliśmy zespoły dyżurne, zakupiliśmy m.in. materace, przygotowaliśmy się. I w tym miejscu muszę poruszyć wyjątkowo drażliwy temat. Jedynym warunkiem, aby te dyżury ruszyły i miały sens było wykonanie pracownikom testów na obecność korona wirusa. Muszę zapewnić moim mieszkańcom całkowite bezpieczeństwo a pracownikom spokój, bo oni w sytuacji zamknięcia muszą mieć pewność, że są „czyści”. Poinformowałem o gotowości Domu do przejścia w taki tryb pracy i zgłosiłem zapotrzebowanie na wykonanie testów. Zadeklarowałem, że Dom może nawet za te testy zapłacić skoro zablokowano bezpłatną możliwość wykonywania ich pracownikom służby zdrowia i pomocy społecznej. Towarzyszy temu zbyt duża dowolność w odmowach do skierowania na wykonanie testów i brak rzeczywistej oceny potrzeb oraz jakaś dziwna niemoc do wykorzystywania pełnych mocy przerobowych laboratoriów. Takie mam odczucia. W naszym kraju wykonujemy zdecydowanie za mało testów, znacznie mniej niż możemy i posiadamy możliwości. A w naszej sprawie też do dzisiaj cisza. Testów pracownikom Domu do tej pory nie wykonano. Jest 6 maja. Ostatnia informacja z wczoraj jest taka, że system testowania ma wspomóc wojsko.
Jako Dom i Powiat zrobiliśmy wiele żeby ograniczyć ewentualne i możliwe drogi zakażenia, choć zawsze znajdzie się ktoś, kto powie, że można było zrobić więcej. Od dwóch miesięcy mieszkańcy Domu są bezpieczni i znoszą te niedogodności i ograniczenia cierpliwie. Co będzie za tydzień, za miesiąc? Tego nikt nie wie. Z opinii epidemiologów jasno wynika, że przyszłość nie będzie taka jak w czasach przed pandemią, ten wirus będzie nam już towarzyszył. Jesienią ma pojawić się druga fala epidemii i bezpiecznie tak naprawdę będzie dopiero po opracowaniu przez naukowców skutecznej szczepionki. Mam pełną świadomość tego, że dziś pytanie brzmi nie „czy” ale „kiedy” wirus może się pojawić i będziemy musieli się zmierzyć z tym zagrożeniem, a dzięki podjętym działaniom, o których mówiłem uda się ryzyko zakażeń zminimalizować.

Chciałbym w tym miejscu skorzystać z możliwości i serdecznie podziękować wszystkim, którzy w tym niełatwym dla wszystkich czasie w jakikolwiek sposób wyrazili zainteresowanie sytuacją w naszym powiatowym zawierciańskim Domu Pomocy Społecznej, okazali chęć wsparcia czy wręcz to wsparcie przekazali. Pamiętamy o Przyjaciołach Domu i z całego serca dziękujemy.

- Dziękuję za rozmowę.

czytano: 161 razy

autor: zawiercie24.info

data dodania: 2020-05-08 19:20:22

Wasze komentarze

dodaj komentarz
wszystkich komentarzy: 0

Linki

Jurajski Portal Informacyjny
ul. Szymanskiego 20/21, 42 - 400 Zawiercie

tel.: 797 451 414
e-mail: kontakt@zawiercie24.info

Zawiercie Jurajski Portal Informacyjny. informacje, aktualnościi, sport, turystyka, kultura, gospodarka. Skuteczna reklama, bezpłatne ogłoszenia drobne. Ciekawe zdjęcia i filmy.
Poleć stronę
Zapytanie
Facebook
Wersja mobilna